środa, 18 października 2017

Pierwsza w tym roku prawie szarlotka

Mamy w ogrodzie jabłonkę. Tak naprawdę rośnie za domem, w bardzo niedogodnym miejscu; między ścianą budynku, a wysokim żywopłotem. Mało tam słońca; tak naprawdę biedaczka nawet w pogodne dni rzadko ma możliwość wygrzania się w ciepłych promieniach. Była tam, gdy się wprowadziliśmy; straszliwie zaniedbana, z martwym konarem, który wysysał z niej ostatnie życiowe siły. Pierwszej jesieni w naszym nowym domu dała zaledwie kilka jabłek; średnio nawały się do jedzenia, bo są dość kwaśne, ale za to kruche i idealne do ciast. Na wiosnę więc C. zajął się jabłonką; dość brutalnie pozbawił ją utrudniających rozkwit pnączy, przyciął żywopłot tak, żeby choć trochę ułatwić jej życie i podlewał magicznymi miksturami ze sklepu ogrodniczego. Efekt przerósł nasze oczekiwania; w tym roku jeszcze w sierpniu ilość jabłuszek była wręcz zatrważająca! Część z nich spadła, zanim wróciliśmy z wakacji; większość pieczołowicie zebraliśmy i ułożyliśmy w piwnicy. Będą szarlotki, jak się patrzy!

Ostatnio C. przyszedł do mnie z miną niewiniątka i oświadczył, że obiecał w pracy ciasto. A właściwie to dwa. I z szelmowskim uśmiechem dodał, że jak nie mam czasu ani chęci, to on może przecież kupić coś w cukierni... Wie chłopak, jak mi na ambicję wjechać! I choć w poniedziałek po pracy wróciłam ledwo żywa, a we wtorek miałam w perspektywie wycieczkę do Kopenhagi, i jednego, i drugiego dnia upiekłam ciasto. Z jabłkami z naszej nie tracącej nadziei jabłonki.

Pierwsza wersja była migdałowa; z mielonymi migdałami w cieście i migdałowymi płatkami na wierzchu. Przy drugiej postawiłam na nieco bardziej charakterny smak, i migdały zastąpiłam orzechami laskowymi. C. nie potrafił się zdecydować, która smakowała mu bardziej; ja obstawiam orzechową, bo orzechy i jabłka to duet absolutnie doskonały.

A Wy? Upiekliście już pierwszą w sezonie szarlotkę...?

Ciasto orzechowe z jabłkami


Składniki:
(na tortownicę o średnicy 20 cm)
  • 125 g miękkiego masła
  • 125 g cukru
  • 1 jajko
  • 150 ml maślanki
  • 175 g mąki pszennej
  • 100 g mielonych orzechów laskowych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

dodatkowo:
  • 1 jabłko
  • 15 g orzechów laskowych w płatkach
  • 1 łyżka cukru perłowego

Masło z cukrem utrzeć na puszystą, jasną masę.
Mąkę przesiać z proszkiem i sodą, dodać zmielone orzechy, wymieszać.

Do masy maślanej wbić jajko, połączyć. Na zmianę dodawać mąkę i maślankę, miskując na najniższych obrotach miksera, tylko do połączenia składników.
Przełożyć masę do wysmarowanej tłuszczem formy.

Jabłko obrać, pokroić w ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne, a następnie pokroić w cienkie plasterki. Ułożyć je na cieście, posypać orzechami i cukrem.

Piec w 175 st. C. przez 50-60 minut, do suchego patyczka.
Ostudzić na kratce.

Smacznego!


Ciasto, dzięki dodatkowi maślanki, jest cudownie wilgotne. Ma delikatny, maślany posmak, który przy wersji migdałowej jest nieco wyraźniejszy. Przez dodatek orzechów jest nieco cięższe, ale nie zbite i nadal delikatne. No i ta chrupiąca, cukrowo-orzechowa skorupka na wierzchu... Uwielbiam!
Proste i szybkie w przygotowaniu, idealne na mały głód w środku tygodnia.

8 komentarzy:

  1. Ja jeszcze siedzę w śliwkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak i to bardzo nieudaną, użyłam wczesnych jabłek, które spowodowały, że szarlotka się rozciapała :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ciasta z jabłkami, a jak do tego są orzechy to już dla mnie bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szarlotki uwielbiam :) ostatnio upiekłam sypaną, na kruchy cieście z orzechami pekan i sernik z jabłkami ;) i ciągle mi mało; ))) twoja wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jabłka, orzechy...wszystko co lubię w jednym miejscu. Jeśli smakuje tak, jak wygląda, to musi to być bomba :)

    OdpowiedzUsuń