piątek, 6 października 2017

Figi i kawa. Muffinki

Przytłacza mnie fakt, że o dziewiętnastej jest już niemal zupełnie ciemno. Przeżyję jakoś te nieustanne wichury i ulewy tak intensywne, że czasami mam wrażenie, że dach mam w domu ze szkła. Jakoś dam radę wstawać i dojeżdżać do pracy w egipskich ciemnościach, jeśli będę miała świadomość, że po powrocie do domu czeka mnie jeszcze przynajmniej parę godzin dziennego światła. Ono dodaje energii; nawet, jeśli niebo zasnute jest grubą warstwą chmur, to i tak jest jakoś raźniej...
Tymczasem już za trzy tygodnie zmiana czasu; z godziny trzeciej w niemal magiczny sposób zrobi się druga. Będzie można godzinę dłużej pospać! A takie rzeczy są w cenie, szczególnie, gdy to pracujący weekend...
Niestety, efekt będzie taki, że ciemność spowije świat zanim zdążę w ogóle wrócić do domu. A ja tak lubię jesienne światło do zdjęć! Jest ciepłe, rozproszone; znikają ostre krawędzie, a fotografie zyskują jesienną głębię. 

I choć październik dopiero się zaczął, ja już myślami jestem w listopadzie. I wiecie co...? W weekend chyba zagniotę ciasto na piernik staropolski
Uwierzycie, że to już ten czas...?

Dzisiaj mam dla Was przepis na muffiny z przypadku. Po ostatnim torcie została mi mała miseczka kremu maślanego; nie przepadam za nim, ale ten z dodatkiem kawy wyszedł naprawdę niezły. Szkoda było wyrzucić...
Przygotowałam więc błyskawiczne muffinki w wersji mini, z dodatkiem fig, które w mojej kuchni w tym sezonie rozgościły się na dobre, spychając na dalszy plan inne jesienne smakołyki. Wierzch udekorowałam kremem i świeżymi figami; wyglądają uroczo, a smakują naprawdę rewelacyjnie.
Przez swój rozmiar doskonałe są na raz czy dwa, przez co znikają w zastraszającym tempie.
Skusicie się...? Póki ciągle można znaleźć figi na sklepowych półkach...

Inne przepisy na muffiny znajdziecie dziś u AniEmilii oraz Pati. Koniecznie sprawdźcie, co pysznego przygotowały dziewczyny!

Kawowe mini muffinki z kremem kawowym i figami


Składniki:
(na 24 sztuki)
  • 170 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/8 łyżeczka soli
  • 100 g ciemnego cukru muscovado
  • 1 łyżka kakao
  • 1 jajko
  • 150 ml maślanki
  • 50 ml oleju
  • 2 łyżki mocnej kawy
  • 1,5 figi
kawowy krem maślany:
  • 1 białko
  • 65 g cukru
  • 85 g miękkiego masła
  • 1 łyżka mocnej kawy
dodatkowo:
  • 3 figi
  • 2 łyżki kakao
Mąkę przesiać z proszkiem, sodą i kakao, dodać sól i cukier, wymieszać.
Jajko roztrzepać, dodać maślankę, olej i kawę, połączyć.
Wlać mokre składniki do suchych, wymieszać szybko, tylko do ich połączenia.

Formę na mini muffinki wyłożyć papilotkami.
Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego, odciąć końcówkę i wyciskać do formy.

Figi pokroić w ósemki, a następnie w poprzek na pół. Ułożyć kawałki owoców na cieście, delikatnie je w nie wciskając.

Piec w 180 st. C. przez 20-25 minut, aż do suchego patyczka.
Ostudzić.

Przygotować krem maślany:
Białko i cukier podgrzewać w kąpieli wodnej, cały czas mieszając, aż cukier całkowicie się rozpuści. Przelać do większej miski, ubijać, aż beza całkowicie wystygnie - około 10 minut. Dodawać po małym kawałeczku masła, miksując na najniższych  obrotach. Krem się zważy, a następnie przybierze pożądaną konsystencję.
Na końcu dodać kawę, połączyć.

Krem przełożyć do woreczka cukierniczego z tylką w kształcie gwiazdki. Wyciskać na babeczki, następnie oprószyć je kakao i udekorować figami pokrojonymi w ósemki.

Smacznego!

A za niecałe dwa miesiące znów jadę do szkoły. Ależ ten czas pędzi...

17 komentarzy:

  1. wyglądają wspaniale :)
    Mnie przeraża ta czerń dookoła. Rano wstaję czarno, po 18 znów czarno :(

    OdpowiedzUsuń
  2. To coś zdecydowanie dla mnie :) Nie dość, że moje smai to jeszcze pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądają :) Też nie przepadam za maślanymi kremami, ale robiłam zawsze na żółtkach. Aniu, jaka jest różnica w smaku między nimi? Może przetestuję ten bezowy :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W smaku nie ma dużej różnicy (w końcu jeden i drugi to po prostu masło z cukrem ;)), ale moim zdaniem ten na bezie jest bardziej puszysty i lżejszy :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Zapisałam do wypróbowania :)
      Ania

      Usuń
  4. Pięknie i smacznie wyglądają. Poproszę o jedną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądają i na pewno równie dobrze smakują! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie powiem, wyglądają naprawdę wybitnie :) Nic tylko się zajadać :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zauważyłam, że robi się szybko ciemno, a i rano też trochę trwa za nim zrobi się jasno. Muffinki pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale bym porwała taka muffinkę! <3 niebo w gębie

    OdpowiedzUsuń
  9. Kombinacja idealne dla mnie. Kocham figi i dobrą kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muffinki to najlepszy deser na szybko. Z figami musiały być mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podlinkuj mnie proszę, bo również upiekłam jesienne muffiny, tyle że z małym poślizgiem:
    http://czerwieniblekit.blox.pl/2017/10/Muffiny-imbirowe-ze-sliwkami.html

    OdpowiedzUsuń