czwartek, 25 czerwca 2015

Liebster Blog Award

Dostałam od Olgi bardzo miłe wyróżnienie: Libster Blog Award 2015. Dziękuję!

Mojego bloga traktuję jak zabawkę, alternatywę dla codzienności; pisanie ma mnie odprężać i sprawiać przyjemność, a nie być kolejnym obowiązkiem, dla którego ledwo znajduję czas. Dlatego właśnie, gdy inne projekty pochłaniają moją energię, blog schodzi na dalszy plan. Po krótszych i dłuższych przerwach jednak, zawsze wracam do niego z przyjemnością. Takie moje małe miejsce w sieci...
Jednocześnie ogromnie doceniam zainteresowanie moich Czytelników, wszystkie Wasze komentarze. Skaczę z radości, gdy ktoś upiekł ciasto z mojego przepisu, i mu zasmakowało. Każda pochwała i komplement są na wagę złota - i bardzo Wam za to wszystko dziękuję. Jesteście integralną częścią mojego bloga, bez Was to nie byłoby to samo... 
Ale przecież dobrze o tym wiecie, prawda...?
Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Pytania od Olgi i moje odpowiedzi:

  • Zupa, drugie danie czy deser?
    Deser, absolutnie.
  • Muffiny czy kapkejki?
    Kiedyś muffiny, coraz bardziej kapkejki.
  • Widelec czy łyżka?
    Łyżka.
  • Śniadanie czy kolacja?
    Kolacja.
  • Pierogi czy tortellini?
    Pierogi.
  • Wypieki wielkanocne czy bożonarodzeniowe?
    Bożonarodzeniowe zimą i wielkanocne wiosną.
  • Piekarnik czy patelnia?
    Piekarnik.
  • Kawa czy herbata?
    Herbata na co dzień i kawa od święta. 
  • Czekolada mleczna czy biała?
    Biała, ale najlepiej gorzka.
  • Nigella Lawson czy Jamie Oliver?
    Nigella.
  • Obiad w domu czy na mieście?
    W domu.
Dziękuję raz jeszcze.

13 komentarzy: