sobota, 8 lutego 2014

Curd z mandarynek

Bycie bezrobotnym to bardzo czasochłonne zajęcie. Co chwila jakieś spotkanie, trzeba jechać to tu, to tam, załatwiać, rozmawiać, pamiętać. Za tydzień do tego galimatiasu dojdzie mi szkoła, więc będę bardzo zajętym człowiekiem. Troszkę mnie ta perspektywa przeraża po tygodniach błogiego lenistwa, z drugiej jednak strony ogromnie jestem podekscytowana. Troszkę się już zaczęłam w domu nudzić...
Chociaż nie, nuda to złe słowo. W końcu miałam czas na książki, pieczenie, ćwiczenia, spacery czy po prostu oglądanie filmów z C., i bardzo mi się to podobało. Jednak w życiu potrzeba nieco różnorodności - cieszę się, że będę się spotykać z ludźmi, że będę musiała rano wstawać do szkoły, mam w perspektywie dwa ciekawe kursy, i nie mogę się już tego wszystkiego doczekać. Mam nadzieję, że będzie tak, jak sobie wyobrażam i planuję.

Póki co wykorzystuję ostatnie dni względnej swobody. Planuję walentynkowe słodkości, i pomysłami na nie będę się dzielić w przyszłym tygodniu. Wbrew pozorom - nie będzie różowo, cukrowo, z mnóstwem czerwonych serc. Zamiast tego lekki tort, coś szybkiego i coś cudownie czekoladowego... Może znajdziecie jakieś inspiracje?

Na razie wstęp do pierwszego przepisu. Zanim zabierzecie się za ciasto właściwe, trzeba przygotować curd... Ale to nie problem - curdy bowiem przygotowuje się szybko i bezproblemowo, a są tak pyszne, że nie można się oprzeć wyjadaniu ich prosto z miseczki. Przynajmniej ja nie potrafię...
Tym razem curd jeszcze taki lekko zimowy, świąteczny wręcz, bo z mandarynek. Ma śliczny, żółtko-pomarańczowy kolor, dzięki dodatkowi soku z cytryny nie jest zbyt słodki ani mdły, smakuje jak mandarynowy budyń. Pycha! Koniecznie spróbujcie, nawet jeśli nie planujecie ciasta z jego udziałem - jestem pewna, że nic się nie zmarnuje...

Curd mandarynkowy

Składniki:
(na 400 g curdu)
  • sok z 5 mandarynek
  • sok 1 1/2 cytryny
  • skórka otarta z 2 mandarynek
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 150 g cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka oliwy

Sok z cytrusów, skórkę z mandarynki, jajka, żółtka, cukier i mąkę umieścić w garnuszku. Podgrzewać na średnim ogniu, cały czas mieszając, aż masa wyraźnie zgęstnieje. Dodać oliwę, gotować jeszcze kilka minut - masa powinna mieć konsystencję gęstego budyniu.
W razie potrzeby przetrzeć przez sitko.
Ostudzić.

Przechowywać w słoiczku w lodówce do 7 dni.

Smacznego!

Ten jest bez masła, taki odchudzony. Z pełną premedytacją wybrałam właśnie taką wersję - ciasto jest wystarczająco słodkie i tłuste, curd może być nieco lżejszy. Według mnie smakuje świetnie, masło wcale nie jest potrzebne. 
Bazowałam na przepisie na lemon curd z bloga Moje wypieki

16 komentarzy:

  1. przymierzam się juz dość długo żeby zrobić taki curd i jakos mi nie po drodze ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale musi być pyszny ten curd<3 Uwielbiam je w każdej postaci!; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Od kilku miesięcy, kiedy skończyłam szkołę, niestety wiem co to znaczy być bezrobotnym. Chodzę to tu, to tam. Od czasu do czasu wpadnie jakaś rozmowa kwalifikacyjna, z której znowu nic nie wynika, a dni i tygodnie przeciekają między palcami, właściwie nie wiadomo na czym. Im dłużej to trwa, tym człowiek bardziej tęskni za odrobiną zdrowej rutyny.

    Ostatnio zanotowałam sobie w myślach, że muszę wreszcie kiedyś spróbować zrobić curd. Może właśnie wypróbuję wersję z mandarynkami, brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i świetnie wygląda. Kiedy czytałam przepis, to ślinka mi ciekła.... mmmm. Pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie spróbuję, wygląda smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja, uwielbiam chyba wszystkie curdy. Ostatnio zakochałam się w malinowym, ale taki mandarynkowy to z przyjemnością bym pochloneła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mało że smaczny to ten aromat :) przepis bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  8. W końcu jakaś alternatywa dla oklepanej już, chociaż nie nudnej, cytryny. Gratuluję pomysłu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm... kocham lemon curd, więc myślę, że jego mandarynkowa wersja też przypadnie mi do gustu :) Już się nie mogę doczekać Twojego przepisu z jego udziałem ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z mandarynek nie robiłam - jeszcze ;) kolorek ma cudny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł, na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ten klasyczny, a ten wygląda jeszcze lepiej. :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Taki mandarynkowy curd musi smakować cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To musi być pyszne! Zapisuje do wyprobowania:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też bym tak podjadał taki krem - nawet słowami można skusić - opisując walory kremu czy gotowego ciasta-tortu -itp

    OdpowiedzUsuń