czwartek, 14 maja 2015

Najlepsza tarta z rabarbarem

Kocham rabarbar. Pisałam to już wielokrotnie, i nie zawaham się powtórzyć znowu. To moje absolutnie ulubione warzywo (zaraz za nim plasuje się dynia), a i do kategorii owoców niektórzy go zaliczają. Bo tradycyjnie ląduje przecież w ciastach (najchętniej drożdżowych) i kompotach. No to jak nie owoc...? 
Dyskusję tą jednak pozwolę sobie zostawić nierozstrzygniętą, bo, szczerze mówiąc, jej wynik średnio mnie interesuje. Najważniejsze, że rabarbar jest obłędnie pyszny, i nadaje się chyba do wszystkiego. Co roku pod koniec kwietnia dostaję bzika, i słodkości w domu są głównie z udziałem tych kwaśnych łodyg, a czasem i do obiadu je przemycę. Nie potrafię oprzeć się tej różowej barwie i wrodzonej kwaśnej nucie. Lody, serniki, ciasta ucierane, drożdżówki, desery - co tylko chcecie. Jeśli macie jakieś oryginalne pomysły na wykorzystanie rabarbaru - podzielcie się nimi koniecznie! Sezon w końcu nie trwa wiecznie, i trzeba go wykorzystać najlepiej, jak się da. Za chwilę oszalejemy na punkcie truskawek, malin, jagód, porzeczek, wiśni, żeby ze strachem zauważyć, że na straganach już tylko jabłka, śliwki i gruszki. Potem kasztany, żurawina... 
Stop! Chyba zatoczyłam koło.

Razem z Sianko, Mopsikiem i Zuzią postanowiłyśmy upiec tartę z rabarbarem właśnie. Od razu w mojej głowie pojawiły się dziesiątki pomysłów. Gdy jednak zajrzałam do Kornika i ujrzałam to cudo, nie wahałam się ani chwili, i czym prędzej pobiegłam po rabarbar. 
Jej przygotowanie nie jest trudne, może tylko nieco czasochłonne. Każdą warstwę przygotowujemy osobno, w dodatku trzeba je wszystkie dokładnie ostudzić i schłodzić. Za to oczekiwanie wynagrodzi nam smak po prostu niebiański - kruchy spód, który smakuje jak najlepsze kakaowe herbatniki, krem karmelowy, delikatny, lekki i słodziutki, a całość wieńczy lekko kwaśny, różowiutki rabarbar. Tarta wygląda pięknie, a smakuje jeszcze lepiej - gwarantuję. Mogłabym ją całą zjeść na jedno posiedzenie, i tylko odrobina rozsądku, która się jeszcze zachowała, mnie przed tym powstrzymała... Dla tej tarty można oszaleć, mówię Wam.

Tarta z rabarbarem i kremem karmelowym

Składniki:
(na formę do tarty 34x9 cm)

spód:
  • 140 g mąki pszennej
  • 20 g kakao
  • 30 g cukru pudru
  • 60 g zimnego masła
  • 1 jajko

krem:
  • 100 g kajmaku z puszki
  • 300 ml śmietany kremówki (38%)
  • 2 listki żelatyny

wierzch:
  • 400 g rabarbaru
  • 400 ml wody
  • 50 g cukru
  • sok z 1/2 cytryny

Mąkę i kakao przesiać, wymieszać z cukrem pudrem. Dodać zimne masło, posiekać, a następnie rozetrzeć palcami. Wbić jajko, szybko zagnieść gładkie ciasto. Uformować z niego kulę, zawinąć w folię spożywczą i chłodzić w lodówce przez 30 minut.

Schłodzone ciasto rozwałkować na prostokąt nieco większy od formy. Wyłożyć ciastem formę, formując brzegi. Nakłuć widelcem, przykryć papierem do pieczenia i wysypać kamyszkami lub suchą fasolą.

Piec w 180 st. C. przez 15 minut.
Zdjąć papier z obciążeniem.
Piec kolejne 10 minut w 180 st. C.
Ostudzić.

Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie.
Kajmak i 100 ml kremówki podgrzać, aż kajmak się rozpuści i połączy z kremówką w gładką masę. Zdjąć z palnika, dodać odciśniętą żelatynę, wymieszać.
Ostudzić.
Pozostałą kremówkę ubić na sztywno, delikatnie połączyć z kremem. Wyłożyć masę na osudzony spód, schłodzić w lodówce do stężenia.

Rabarbar pokroić na 9cm kawałki. Wodę z cukrem i sokiem z cytryny zagotować, włożyć do niej połowę rabarbaru, obgotować przez 5 minut (rababrbar ma zmięknąć, ale nie może się rozpadać). Odcedzić, następnie obgotować pozostał rabarbar.

Ostudzony rabarbar ułożyć na kremie, ciasno obok siebie. Schłodzić.

Smacznego!

Z oryginalnego przepisu pominęłam masło orzechowe - nie jesteśmy jego wielkimi fanami, nie miałam akurat w domu i niespecjalnie chciało mi się robić... Moim zdaniem tarta nic na tym nie straciła, ale jeśli uwielbiacie masło orzechowe - spróbujcie ciasta z jego dodatkiem.

38 komentarzy:

  1. Ten rabarbar na tej tarcie to istne cudo!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to mamy podobnie z tym panem rabarbarem, kocham go każdego roku bardziej:-). Ta tarta wygląda bajecznie i z chęcią bym kawałeczek zjadła. A jak szukasz więcej inspiracji to zajrzyj do 5 numeru magazynu Kocioł bo tam tematem numeru jest rabarbar i dużo z nim przepisów:-), a i u mnie na blogu znajdziesz kilka ciekawych propozycji:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wygląda, bardzo pyszne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie to musi być pyszne. Tak samo kocham rabarbar, taka tarta to cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham rabarbar i kocham Twoją tartę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rabarbaru nie kocham, ale nie wyobrażam sobie bez niego wiosennych tart:)) Twoja wygląda niesamowicie smakowicie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. ale smakowitości :) u mnie też dzisiaj ciacho z rabarbarem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcę! Najlepiej całą :D
    Wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda genialnie! Zapisuję, muszę ją zrobić! Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmmm <3 Propozycja do jak najszybszego wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podzielam uwielbienie do rabarbaru :D. Choć przekonałam się dopiero całkiem niedawno. I właśnie widziałam tą tartę i też mnie zachwyciła :-). Pięknie Ci wyszła!

    OdpowiedzUsuń
  12. Karmel i rabarbar, to musi być dobre!

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się :) Kto wie, może niedługo wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojoj ale wspaniała. Zabieram sobie przepis i kawałek, duży kawałek :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wygląda. Fantastyczny kolor. A przepis genialny. Oj, zjadłabym teraz kawałek... do kawy :) Ja też uwielbiam rabarbar i wszystko co z nim związane :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj.
    Nie mam zelatyny w platkach i zastanawiam sie ile dodac zelatyny w proszku? Ciacho wyglada tak oblednie ze ,usze je zrobic:-) pozdrawiam. Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 płaskie łyżeczki będą w sam raz :)

      Usuń
  17. Rabarbar na tarcie wygląda zjawiskowo!!!! Proszę o kawałeczek chociaż.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytasz w moich myślach:)Właśnie dumałam co upiec na weekend i stanęło na tarcie z rabarbarem:))Twoja wygląda cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj ten krem z kajmakiem w połączeniu z rabarbarem to musiał być strzał w 10! Super pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie widać, że masz 'fioła' na punkcie tego warzywo-owoca ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mniam! Uwielbiam rabarbar! Takie połączenie musi być cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda pysznie! :)
    Może już robiłaś konfiturę z rabarbaru? U mnie dziś konfitura z rabarbaru i jabłkek ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. mmm! pycha! A u mnie rabarbaru brak.. :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda wspaniale :) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojej, wygląda pysznie! Muszę spróbować tego cuda;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też uwielbiam rabarbar, jest naprawdę pyszny i w pełni zasługuje na swoją popularność :) A tarta wygląda i zapewne smakuje obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Koniecznie muszę upiec podobne ciasto, uwielbiam rabarar :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wygląda świetnie, lubię rabarbar, ale w Hiszpanii nieosiągalny. Pamiętam ,że liści robiłam rożek na truskawki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow, tarta wygląda obłędnie! Zaśliniłam monitor!:DDDD

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękna tarta!.U mnie również pomidor zaliczany jest do owocu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mniam, tez go uwielbiam. Mam nawet swoj ulubiony i niezawodny przepis na ciasto ucierane. Teraz czekam do przyszlego roku bo dopiero jesienia posadzilam

    OdpowiedzUsuń
  32. Wygląda apetycznie, połączenie składników super. Na weekend spróbuję je przygotować, zaskoczę rodzinkę nowym przepisem:)

    OdpowiedzUsuń